Arthur Haines: Ryzyko picia wody z kranu i jak zostać Stwórcą zamiast konsumenta


Kiedy ostatnio myślałeś o jakość źródła twojej wody?

Jeśli chodzi o wiele orzechów zdrowotnych, łatwo jest mieć obsesję na punkcie odżywiania, ale ile osób naprawdę na to zwraca uwagę co jest w wodzie oni piją?

Wracając dziś do wystawy, to jeden z moich ulubionych gości, sam dziki człowiek, panie Arthur Haines.

Arthur ma niezwykle wyjątkową i świadomą perspektywę tego wszystkiego. Jest oszustem, mentorem umiejętności przodków, autorem, mówcą publicznym i badaczem botanicznym. Jest także jednym z bohaterów (jest zielarką i holistyczną pielęgniarką).

Arthur to prawdziwy interes. Musiał odwołać pierwszy wywiad, który zaplanowaliśmy na ten koncert, ponieważ musiał polować na niedźwiedzia. To była najlepsza wymówka na anulowanie wywiadu podcastowego i na szczęście udało nam się przywrócić Arthura do serialu.

Na tym koncercie z Arthurem masz zamiar się uczyć:

  • Krytyczne różnice między twórcy i konsumenci
  • W jaki sposób żywność może być lekiem, zwłaszcza jeśli rośniesz lub żerujesz na własną rękę
  • Ryzyko i niebezpieczeństwa związane z piciem wody z kranu
  • I więcej.

Chodźmy z Arthurem.

Arthur Haines: Polowanie na niedźwiedzie, żerowanie i woda

Abel: Dziękuję bardzo za ponowne przyjście na koncert, Arthur.

Abel, wielkie dzięki za to, że mnie masz. Bardzo chciałbym, aby wszyscy wiedzieli, że musiałem kilka razy zmienić termin z powodu różnych rzeczy, a wy byliście super uprzejmi i mówili: „Och, nie ma problemu”.

I naprawdę doceniam twoją gotowość do pracy z tym naturalnym harmonogramem, który czasami nie spełnia naszego tygodniowego harmonogramu pracy. Doceniam to.

Abel: Doceniam twoją pracę. Jesteś tego wart. I miałeś najlepszą wymówkę, jaką kiedykolwiek słyszałem, aby anulować wywiad w serialu.

Powiem ci tylko ci, którzy słuchają, poszedł na polowanie z niedźwiedziem , nie mniej. Zabawne jest myślenie o różnicy między tymi dwoma dniami i sposobem, w jaki mógłbyś je wydać. Więc powiedz nam, jak poszło.

O tak. Polowanie na niedźwiedzie jest jedną z tych rzeczy, które wywołują wiele emocji dla ludzi.

Aby się cofnąć, tylko około 7% niedźwiedzi, które zostały zabrane w stanie Maine, są rzeczywiście brane tylko za obserwację niedźwiedzia przez przypadek i strzelanie do niego jakąś metodą, czy to łukiem, karabinem czy czymkolwiek.

Niedźwiedzie są więc zmęczone i trudne do zdobycia, mimo że w naszym krajobrazie wcale nie są rzadkie. Ludzie używają metod takich jak przynęta i pułapka, aby uzyskać dostęp do tych zwierząt w celach spożywczych. A przynęta ma wszelkiego rodzaju problemy, ponieważ przyzwyczaja je do ludzkiego pożywienia.

Często używają jełczenia i wypieków oraz rzeczy, które mogą uzyskać w obfitości.

Zalewkowanie ma swoje własne problemy, których nie lubię. Śmiertelne pułapki, które zabijają natychmiast, różnią się ode mnie, ale te, które trzymają zwierzę przez jakiś czas, nie interesują mnie.

A potem jest ogar, w którym psy są szkolone, aby wychwycić zapach zwierzęcia i pozwolić ludziom podążać za tym zapachem, ponieważ nie możemy wyobrazić sobie, co czujemy w sposób, w jaki te psy potrafią. To absolutnie niesamowite.

Tak właśnie zostało wykorzystane w tym szczególnym polowaniu.

I to jest coś, co Daniel pomógł mi połączyć z ludźmi, którzy odwiedzali Wisconsin.

Abel: Wow, więc zanim zaczęliśmy nagrywać ten wywiad, wspomniałeś, że pierwsze uczucie było żalem.

Och, absolutnie. Na ten temat opublikowałem mały post w mediach społecznościowych.

To, co często widzimy, gdy myśliwy zabiera zwierzę – a często jest to jeleń, dziki indyk lub łoś – widzimy myśliwego, który stoi nad zwierzęciem z tym olbrzymim uśmiechem na twarzy, czasami z bronią, której użyli z tym martwym zwierzę. I całkowicie to rozumiem.

To uczucie spełnienia wiąże się z poziomem podniecenia, ponieważ w niektórych przypadkach możesz śledzić zwierzę przez długi czas, aby dowiedzieć się, gdzie są jego zwyczaje.

Potencjalnie ustawiłeś drzewostan lub masz jakieś miejsce, które jest naturalną skórą, a to zwierzę mogło minąć dwa tygodnie. To poczucie spełnienia.

To, z czym osobiście mam trudności, wydaje się być tylko ekscytacją i nie ma żalu, który towarzyszy temu, że to piękne zwierzę nigdy już nie będzie chodzić po tej ziemi, przynajmniej nie w tej formie.

Oczywiście istnieje taki rodzaj reinkarnacji, ponieważ to zwierzę, które staje się naszym pożywieniem, staje się naszą tkanką. Po prostu ma zmienioną formę, jeśli chcesz.

I to jest jeden z powodów, dla których lubię polować i żerować, a nawet zabezpieczać własną wodę źródlaną, ponieważ chcę mieć jak najlepszy osobisty związek z tymi rzeczami, które mnie podtrzymują.

Nie chcę, żeby przemysł robił to w jakimkolwiek stopniu, jeśli mogę mu pomóc, ale jak wszyscy ludzie, mamy pewne powiązania z przemysłową żywnością.

Nie chcę, żebyśmy byli łowcami-zbieraczami żyjącymi na 100% dzikiej diecie, ale możemy jeść dużo dzikiej żywności i to jest dla nas naprawdę wyjątkowe. Dużo w tym sensie, że ludzie, którzy uprawiają własne jedzenie, czują ten niesamowity związek z tymi roślinami, ponieważ rozwinęli związek.

I tak przez pierwsze kilka dni doświadczyłem żalu, który w końcu staje się dla zwierzęcia i trochę ekscytacji.

Po prostu nigdy nie publikuję zdjęć, które mnie prześlizgują nad zwierzęciem. Dla mnie i nie rozmawiam z nikim innym, nie osądzam, ale dla mnie jest to lekceważące.

Abel: Cóż, jeśli kontrastujesz publikowanie zdjęcia zwłok zwierzęcia, które właśnie zabiłeś w mediach społecznościowych, na przykład, jeśli przeciwstawisz to temu, co mogli zrobić nasi przodkowie, jak to na ciebie wygląda? Co za różnica?

To jest zupełnie inne.

I oczywiście, różni się to dla każdej grupy łowców-zbieraczy, o której moglibyśmy dyskutować, ale w niektórych przypadkach, gdy myśliwy wrócił z zabójstwem, miałeś fałszywe zawstydzenie, aby zapobiec inflacji ego.

„To zwierzę jest naprawdę małe. Nie będzie nikogo karmić. ”

Mimo to oczywiście wszyscy byli bardzo szczęśliwi. W niektórych grupach kobiety rozproszyły się, tak że myśliwi, którzy często byli mężczyznami, nie mieli nic do powiedzenia, kto ma to, co jako rodzaj równości płci, aby upewnić się, że to nie jeden udany łowca karmi swoich przyjaciół największymi porcjami mięso.

W Ju / Wasi masz ten wspaniały przykład, w którym właściciel strzały rozproszył mięso, a kołczan myśliwego może być wypełniony dowolną liczbą ludzkich strzał.

Nie tylko w teorii, ale w rzeczywistości, kalekia osoba, która nie jest zdolna do polowania, mogłaby nadal produkować strzały i być odpowiedzialna za dystrybucję mięsa.

Więc miałeś wszystkie te rzeczy, które miały uspokoić ego w społeczności łowców-zbieraczy.

Media społecznościowe, technologia i powrót do zdrowia

Abel: Jak media społecznościowe zwalczają ego? To nie jest bardzo dobre pytanie, ale i tak chcę usłyszeć twoją odpowiedź.

Widzę głównie inflację.

A ego jest dzisiaj ważne, ponieważ niezależnie od tego, czy chcemy to przyznać, czy nie, konkurujemy.

Konkurujemy z ludźmi, którzy mieszkają w naszym własnym mieście z ograniczonymi zasobami, konkurujemy, aby ludzie wiedzieli, że mamy coś do zaoferowania, a to jest system, który został skonfigurowany.

I nie twierdzę, że osoby w nim działające robią coś złego. Co jeszcze masz robić?

Ale tak, mamy bardzo inny system, który ma kilka mocnych stron i ma kilka poważnych wad. I chciałbym tylko, żebyśmy mieli sposób, aby uzyskać głównie mocne strony.

Abel: Ja też. Być może zobaczymy coś, co wydarzy się w ciągu najbliższych kilku lat, jako że wirtualna rzeczywistość i niektóre z tych bardziej zaawansowanych technologii uderzają, szczególnie dla młodszych pokoleń. To cała inna puszka robaków.

Moja teoria jest taka, że ​​jest tak ważna, że ​​powracamy do wiedzy i inteligencji oraz intuicji naszej przodkowie w czasach, gdy uczymy się, że jest to postęp, technologia pomaga nam i wspiera nas.

Jeśli zrobimy krok w tył i jeszcze raz przyjrzymy się różnicy, między tym, gdzie jesteśmy teraz, a na pewno, dokąd zmierzamy, a naszymi przodkami.

Nasi przodkowie nie potrzebowali latających samochodów. Czy oni?

Dobrze. Z pewnością jest to bardzo interesujące, gdy myślisz o całym zestawie problemów.

Homosapien zawsze był użytkownikiem narzędzi, jest częścią naszej normy biologicznej, to kim jesteśmy.

Ale pierwsze narzędzia i to, co powiedział Stephen Jenkinson, pierwsze narzędzia, a nawet wiele późniejszych narzędzi podczas życia myśliwych i zbieraczy, były zasadniczo tylko rozszerzeniami naszego ciała.

Ale nasze nowoczesne zestawy narzędzi, maszyny, automatyka, pojazdy, są rozszerzeniem naszej woli.

A kiedy nasza wola nie jest związana z ekologią miejsc, w których żyjemy, niestety widzimy, eko, widzimy spadek zdrowia ludzi. I myślę, że ty i wielu innych ludzi chciałoby się, aby ta poprawa, a zdrowie fizyczne może być punktem wyjścia.

Nie chcę mówić za ciebie, ale postrzegam zdrowie osobiste jako bardzo ważne, ponieważ jeśli nie naprawisz własnego zdrowia, nie możesz mieć środków, energii, świadomości, by martwić się o kogokolwiek inne zdrowie w twojej rodzinie, społeczności, krajobrazie.

I tak, dla mnie to naprawdę ważne.

Jesteśmy w dzisiejszych czasach, kiedy wierzymy, że możemy przekroczyć naszą biologię.

Naprawdę wierzymy, że jeśli chodzi o zwierzęta, weźmy na przykład łosie, tutaj jest gatunek, który żyje w tym naprawdę bogatym w wodę środowisku. Nikt nigdy nie rozważy przeniesienia go na pustynię. Po prostu nie mógł się przystosować do tego klimatu. To potrwa kilka dni i umrze.

Ale jakoś czujemy, że zawsze możemy dostosować się do tego, co pijemy, co jemy, rodzaj osobistych interakcji, które mamy, bez żadnych konsekwencji. Na szczęście są tacy ludzie jak ty, którzy wiedzą, że są konsekwencje, gdy zbyt szybko się zmieniamy.

Abel: Tak. A do rzeczy, kiedy brakuje ci zdrowia lub gdy jesteś chory, to nie tylko to, że naprawdę zaczyna kaskadować do innych części twojego życia lub relacji wokół ciebie. I tak nie uważam, że zdrowie powinno być traktowane tak samo jak rzeczy próżności, jak się wydaje.

Zamiast tego, być może należy myśleć o tym, jak opisałeś w swoich książkach, poleganie na sobie, bycie zdrowiem jest obowiązkiem. Czyż nie?

To jest. To może być jedna z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić, ponieważ będąc zdrowym, chronisz także swoje, coś, co przekazujesz następnemu pokoleniu.

Zawsze myślimy o stanie ziemi, którą przekazujemy. Ale kiedy przekazujesz słabą funkcję epigenetyczną, ustawiasz następne pokolenie na złe zdrowie.

Wiemy, że jednym ze sposobów na zachowanie tego zdrowego jest nasza dieta, nasz ruch, nasz styl życia, ludzie, którymi się otaczamy, czas na świeżym powietrzu i tak dalej.

Nie tylko przekazujemy ziemię, ale przechodzimy przez warunek ekspresji DNA. Jest to bardzo ważne, aby wziąć pod uwagę, kiedy jemy fast foody lub siadamy do diety żywnościowej.

Abel: Wygląda na to, że rzeczy zmieniają się jeszcze szybciej.

Pamiętam, że kiedy zacząłem ten koncert w latach 2010-2011, wydawało się, że wszystko się poprawia.

Nie wiem, czy to było złudzenie, ale w ciągu roku, ponieważ wydaje się, że wiadomość została ponownie wypaczona lub zniekształcona. I wiele osób prawie się poddało. Czy to jest coś, co również czujesz?

Nie wiem, czy to artefakt z kręgów, z którymi spędzam czas, nie mam pojęcia, ale widzimy te wahadłowe wahania we wszystkim. To może być polityka, może to być polityka tożsamości, nie ma znaczenia, o czym mówimy.

I wyglądało na to, że jest wciągnik ludzi, którzy lubią: „Naprawdę chcę spróbować skupić się na żywności ekologicznej lub próbować pozbyć się plastikowych opakowań z mojej diety”, a potem zaczynasz na to wpadać.

Nie ma znaczenia, co robimy. Jest tyle złych rzeczy, „Po prostu się poddam”. Oczywiście czuję, że nigdy się nie poddajemy. W ten sposób pokazujemy, że jedną z naszych podstawowych wartości jest odporność na zagrożenia dla zdrowia, jakie stwarza przemysł.

Stawka jest duża, a obejmuje to następne pokolenie, ale także nas i jak bardzo możemy cieszyć się naszym życiem.

Więc jestem całkowicie z tobą. Widziałem to i nie wiem, czy to jest to, czego wszyscy są świadkami, ale zdecydowanie widziałem to.

Twórca kontra konsument

Abel: Cóż, po prostu podkreśla to, co musimy zrobić, nie chcę mówić o podstawach, ponieważ tak naprawdę nie ma nic podstawowego w tym, co robisz, a nie powiedzieć, że jest skomplikowane, ale to po prostu zupełnie inne sposób myślenia o stylu życia.

Tak jak w książce poruszyłeś ideę twórcy kontra konsumenta.

I myślę, że to jedna rzecz, którą widzieliśmy, a nawet lata, o których mówiłem i wszystkie te inne firmy zaczynają usuwać wszystkie gniazda, których nie można już tworzyć na tych urządzeniach, te narzędzia.

Możesz konsumować, możesz robić autoportrety, ale znacznie trudniej jest stworzyć coś trwałego.

Jak wiele różnych rzeczy, na przykład, tworzyliby nasi przodkowie, ubijając, po prostu robiąc w terenie?

Pamiętam, że opisałeś w książce, myślę, że to w zasadzie ktoś z zachodniej kultury, wszystkie bzdury, które muszą wnieść do backcountry, z plecakami, narzędziami i tym, co masz. Natomiast ludzie po prostu idź tam i zrób to, czego potrzebują.

Tak, mieli tę autonomię, tę całkowitą suwerenność. I często się definiuje, a ja naprawdę lubię opisywać to w ten sposób, jako oryginalny dostatek.

Miałeś wszystkie swoje potrzeby, niekoniecznie wszystkie twoje potrzeby, ale wszystkie twoje potrzeby spotkały się z tobą lub kimś, kogo znasz całe swoje życie.

Te naprawdę zwarte sieci ludzi, którzy rozumieli ekologię swojego miejsca, mogli się wyżywić, leczyć i nie udawać, że jest idylliczna. Czuję, że musimy to zrobić.

Mieli ekstremalną pogodę. Nie chodziło o to, że nigdy nie było susz i rzeczy, którymi można by się przejmować. Duże ssaki, które mogłyby im zaszkodzić.

Moglibyśmy iść dalej, ale jednocześnie pamiętajmy, że widzieliśmy prawie zerowa częstość występowania chorób przewlekłych w długowiecznej kulturze łowiecko-zbierackiej, więc robili coś dobrze. Nowotwory, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, depresja, samobójstwo, znowu w nienaruszonych kulturach, żyjąc z nienaruszonymi społecznościami, nienaruszone systemy dzikiej żywności.

Widzieliśmy prawie zerowe przypadki tego typu dolegliwości, które są dziś tak bajecznie powszechne, a niektórzy ludzie doświadczają dwóch lub więcej chorób przewlekłych, przy tak dużej liczbie osób w Stanach Zjednoczonych. Co to jest?

Ale to stało się normą, więc po prostu nie kwestionujemy tego. Podczas gdy naszą biologiczną normą jest wysoka odporność na te rzeczy.

Ale tak, mogę sobie tylko wyobrazić, jak to musiało być, jak ktoś, kto długo uczy się, jak karmić siebie i tworzyć rzeczy z krajobrazu. Nie ma mnie tam.

Kupujemy większość naszej odzieży, kupujemy sporą ilość żywności. Mam na myśli, tak, robimy kilka rzeczy, ale wciąż próbujemy się tam dostać.

I każdy przyrost jest tak wspaniały, ale mogę sobie tylko wyobrazić, jak to jest być odpowiedzialnym za wszystko w swoim życiu.

Ponownie, nie ma osądu przeciwko kupowaniu rzeczy. Wszyscy musimy to zrobić. Ale przychodzi moment, w którym dosłownie próbujesz kupić swoje zdrowie, co stawia cię przed kaprysami ludzi, którzy zasadniczo są w stanie stworzyć te produkty dla „zdrowia”.

To dość zniekształcona sytuacja, w której się znajdujemy.

Abel: To jest. I może to być hojny termin „zdrowie” w wielu przypadkach, zwłaszcza gdy mówimy o produktach.

Ponieważ wydaje się, że większość ludzi, którzy wytwarzają produkty, wytwarza produkty. Nie próbują produkować zdrowia dla ludzi, którzy biorą ich produkty.

Próbują wytwarzać produkty i zarabiać jak najwięcej pieniędzy, ponieważ to tylko rodzaj systemu, w którym żyjemy.

Ale zanim przejdziemy do przodu, chcę dotknąć czegoś, co moim zdaniem jest okropne, brutalne i krótkie – sposób, w jaki zachodnia cywilizacja opisuje rdzenne cywilizacje.

Opisywany jako prymitywna cywilizacja. Albo nawet cywilizacji, ponieważ nie postrzegają ich jako cywilizowanych. Ale ile z tego jest po prostu marketingiem od samych zdobywców, tak że wszyscy po prostu żyjemy na tym świecie, nie kwestionując tego?

Myślę, że to naprawdę ogromna część. Musimy ustalić cały zestaw mitów aby upewnić się, że ludzie w danym czasie zawsze czują, że jest to najlepszy czas w historii ludzkości i że nie można zrobić nic lepszego.

Abyśmy udawali, że chcemy wstawać każdego dnia i musimy jechać do pracy, i być może, wyprodukujemy mały drobiazg, który zostanie wyeksportowany do jakiegoś miejsca, albo będzie pracował w boksie biurowym i zachowamy kaprysy naszych przełożonych i poborców podatkowych , to po prostu idzie dalej. I nigdy nie kwestionuj, jak to jest żyć według własnych środków, tak, musisz rozwijać te mity.

Jeden z tych mitów brzmi: przynajmniej żyjemy dziś dłużej.

I choć jest to trochę prawdziwe – przedłużyliśmy naszą żywotność o niewielką ilość – wydarzyło się, że oczekiwana długość życia została powiązana z długością życia.

Wiemy, że zgonów było znacznie więcej, szczególnie w pierwszych latach życia myśliwych i zbieraczy. Gdy na przykład krajobrazy nie zostały usunięte z dużych drapieżników, niektórzy zginęli dla tych zwierząt, z którymi dzieliłeś swój krajobraz. W rezultacie, oczekiwana długość życia, 35 lat, może koniec lat 30-tych, tego typu rzeczy, ale to nie była długość życia.

Widzieliśmy, jak ludzie żyjący pod koniec lat 60., 70., 80. i wczesnych 90. nie byli rzadkością w grupach łowców-zbieraczy.

Abel: Bez choroby.

To prawda, bez choroby. Nawet w zaawansowanym wieku, nadal mieliśmy mobilność zdrowotną, ponieważ pamiętajcie, większość grup łowców-zbieraczy była koczownicza, niektóre pokrywały ogromne odległości, dwa do 80 ruchów rocznie to rodzaj tego zakresu, który zwykle widzieliśmy.

I w momencie, w którym ktoś nie mógł się poruszyć, niestety stało się to końcem ich istnienia w tym fizycznym życiu. A więc wciąż zwinny i zdolny, nawet w zaawansowanym wieku i to jest ważne.

Moglibyśmy przedyskutować wiele innych mitów, które ponownie wzmacniają nasze odczucia, jak to jest niesamowite, ale tak naprawdę jedyne, co mi się przydarzyło, zyskaliśmy to fenomenalne naukowe zrozumienie wszechświata, ale użyliśmy go w sposób, który niekoniecznie przyniósł korzyści ludzkość.

Jeśli przyjrzymy się częstości chorób przewlekłych, wskaźnikom depresji i wskaźnikom samobójstw, wyraźnie nie pomagamy wszystkim.

Ale wraz z tym naukowym zrozumieniem, które jest po prostu cudowne, stworzyliśmy te naprawdę nierówne nierówności, tę różnicę bogactwa, która nie istniała.

I myślę, że jeśli ktoś przyjrzy się dokładnie temu, co się wydarzyło, to naprawdę zrobiliśmy to, co zwiększyło fenomenalnie komfort i wygodę dla ludzi żyjących w bogatych finansowo krajach, kosztem wielu innych rzeczy.

Komfort i wygoda. Do tego stopnia, że ​​trudno nam żyć bez niego, ponieważ przyzwyczaiłeś się do tego.

Zakres skrajności fizycznych, które można tolerować, zwęża się w dół bez tej hormezy, bez ekspozycji na żywioły. I tak, wydaje się, że tylko wygoda i wygoda będą dla nas śmiercią.

Abel: Będzie, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, a ja staram się nie mówić o rzeczach aktualnych, ale czuję się wystarczająco komfortowo, aby poruszyć ostatnie huragany, które będą problemem i wydają się pogorszyć.

Wpłynęły na mnie osobiście, w Teksasie. Wpłynęły na moją rodzinę na Florydzie.

Niemal wszędzie, gdzie teraz spojrzycie, jesteśmy zmuszeni do tego, by stać się nomadycznymi, czy nam się to podoba, czy nie. Straciłem wszystko w pożarze mieszkania około 10 lat temu i mogę powiedzieć, że tego nie oczekiwałem.

Czułem się stosunkowo komfortowo, a życie było wcześniej stosunkowo wygodne. Nie było po. Nie minęło wiele lat. Rozpadłem się, bo nie byłem samowystarczalny.

Nie byłem przygotowany na istnienie w świecie, z którym miałem do czynienia, bez miejsca do życia. Zwłaszcza ludzie, którzy czują się komfortowo i lubią swoje życie, są wygodni, nie sądzę, aby większość ludzi zdawała sobie sprawę z tego, jak blisko mogą być w rzeczywistości przeciwieństwem tego. Czy możesz w ogóle to skomentować?

Cóż, a zwłaszcza bez tych naprawdę zwartych społeczności.

Zniknęliśmy… Oczywiście, były rodziny nuklearne, ale rodziny nuklearne były osadzone w społeczności. A jeśli coś cię spotkało, twój dom, taki jaki był, a co więcej, użyję prymitywnego czasu, tylko po to, by oznaczyć okres czasu, ale nie rzeczywistą złożoność wiedzy o świecie, po prostu byłeś chroniony.

Miałeś innych, którzy mieli dzielić się dobytkiem, jedzeniem, przestrzenią ze sobą.

Teraz mamy system, w którym zmuszamy cię do opuszczenia swojej społeczności i musisz iść gdzieś, musisz zdobyć wykształcenie, które możesz konkurować, lub jakiś rodzaj umiejętności rynkowych, jeśli nie jest to edukacja uniwersytecka, to jest zawód, niezależnie od przypadku.

Możesz być stanem z dala od miejsca, w którym dorastałeś, gdzie jesteś otoczony przez bliskich i przyjaciół, których znasz od wielu lat, tracisz swoje mieszkanie na ogień.

I nie znam twojej sytuacji, ale w tym czasie mógłbyś być całkowicie otoczony przez obcych. I jakie straszne uczucie.

Na szczęście nigdy nie musiałem przetrwać pożaru domu i mogłem sobie tylko wyobrazić, jak przerażające byłoby to, gdyby nie było: „Och, chodź tu, możesz tu zostać tak długo, jak potrzebujesz”.

Tego rodzaju troskliwa społeczność jest czymś, czego nie mamy, a media społecznościowe tego nie rekompensują.

A kiedy kiedyś udało ci się stworzyć wszystko, czego potrzebowałeś, wszystko, co straciłeś, z jakiegokolwiek powodu, można by powtórzyć.

Nasz problem polega na tym, że ten komputer, którego używamy do prowadzenia tej rozmowy, jeśli się zepsuje, potrzebuję go naprawić, albo muszę kupić nowy. Jestem do tego całkowicie zależny od innych ludzi i to naprawdę śmierdzi, ponieważ tak bardzo czuję to.

Nie chcę udawać, że to wielka teoria spiskowa, ale nie są one przeznaczone do przetrwania. Niekoniecznie planuje się starzenie, ale nie przekazuję tego komputera do mojego wnuka.

Z tego powodu utknęliśmy na wysypiskach z materiałami, które powrócą, by nawiedzić kogoś, kiedy wszystkie te materiały zaburzające gospodarkę hormonalną rozpadają się i wychodzą do gleby, ziemi, wody i powietrza.

Prawdopodobnie przeszłam tam, gdzie chciałeś z tym iść. Ale znowu widzę konsekwencje, gdy odchodzimy od naszych norm biologicznych, a naszą biologiczną normą był mały zespół ludzi zdolnych do życia w całkowitej zależności od swojego krajobrazu, ale nie do ludzi, którzy żyją na kontynentach, którzy zaopatrywali ich w żywność i towary potrzebne do życia.

I tak, jesteśmy w naprawdę trudnej sytuacji. To nie musi być łatwe dla ludzi, aby poprawić to z dnia na dzień, ale obiecuję każdemu, kto słucha tego wywiadu, każdy krok starasz się odzyskać zestawy umiejętności, które były posiadane nawet przez ludzi zaledwie 50 lat temu, jest to całkiem niesamowite uczucie.

Abel: Cóż, myślę, że masz dużo więcej pewności siebie i rozpędu w swoim życiu.

Jak coś tak głupiego, jak nie lubiłem siekać drewna, kiedy dorastałem, ale teraz to robię. Jest w tym coś śmiesznego.

Robię to, ale nie ma wielu ludzi, zwłaszcza w wieku dorosłym, którzy już się zastanawiają, czy powinni robić takie rzeczy jak rąbanie drewna. Bo dlaczego miałbyś siekać drewno, kiedy możesz kupić posiekane drewno?

Niestety, stało się to znakiem tego, że osiągasz sukces, gdy nie tylko płacisz innym ludziom za pracę, ale zapominasz, jak wykonać tę pracę, którą płacisz ludziom.

Mamy więc bardzo dziwną miarę sukcesu, w której nie można zrobić niczego, czego nie trzeba już robić.

Abel: I bądź jednocześnie najpotężniejszy.

A co robimy tutaj, ponieważ to, co robimy, jest strategiczne, za co musimy iść do przemysłu najbardziej?

A kiedy mówię o przemyśle, nie zakładam żadnej małej, lokalnej, rodzinnej farmy. Nie o tym mówię, ponieważ są one bardzo cenne dla społeczności w całym kraju, które mają do nich dostęp.

Ale mówię o supermarkecie, w którym jest duży producent, który nie musi już dawać ci prawdziwego głębokiego odżywiania i brać za to pieniądze.

Wiemy, że musimy iść na jedzenie najbardziej, idziemy trochę na medycynę, chodzimy na ubrania, czasami, ale są rzeczy, na które prawie nigdy nie chodzimy do przemysłu. Kupujesz dom i możesz w nim żyć na zawsze.

Całe twoje życie, jeśli chcesz. Dlatego skupiamy się znacznie mniej na budowaniu schronisk w całym krajobrazie i stawaniu się naprawdę dobrymi w tym, i skupiamy się bardziej na zdobywaniu żywności, ponieważ w większości przypadków potrzebujemy przemysłu na każdy dzień, co najmniej trzy razy dziennie.

Tak więc dla nas to właśnie chcemy zrobić. I cała ta sprawa, dlaczego chcesz to zrobić? Cóż, jest w tym suwerenność. Jesteśmy oddzieleni od przemysłu.

Nie możemy kazać ludziom mówić, co robić i jak powinniśmy to robić. Robimy to, co działa dla tego miejsca, które jest naprawdę inne dla twojego miejsca. W tym czasie chcemy homogenizowanych rozwiązań.

I historycznie każda grupa tradycyjnych ludzi na całym świecie, jedli inaczej, ubierali się inaczej, mieli różne historie tworzenia, ponieważ to działało na ich krajobraz.

I nie chcę tylko gęstości składników odżywczych w jedzeniu, ale chcę się poruszać kończynami dla dobra mojego. Chcę sumiennej ekspozycji na słońce. Chcę uzyskać dostęp do jasnego niebieskiego światła dnia, które budzi mnie, aby móc lepiej spać w nocy, wszystkie te rzeczy, o których ludzie niekoniecznie myślą.

Wracając do pytania, dlaczego chcę siekać drewno? Ponieważ tego chcę różnorodność ruchu. Chcę mieć pewność, że tego dnia podniosę ręce nad głową i chcę tego fizycznego treningu.

Oczywiście, nie chcę dzielić drewna na osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu, przyznam się do tego. Ale chcę to zrobić przez jakiś czas w moim życiu.

Abel: I nie chcesz zapomnieć, jak to zrobić

Właściwie jest technika rozłupywania drewna, to nie jest tylko włożenie do niego siekiery.

Niedawno miałem studenta, który próbował rozdzielić drewno, a ja powiedziałem: „Czy chciałbyś tylko kilku wskazówek?”

I to miało związek z podszyciem topora na ziarnach i sposobem, w jaki promienie drewna wyrastają z miejsca, w którym znajduje się rdzeń.

I to było tak: „O mój Boże, nie miałem pojęcia, po prostu myślałem, że zamachnąłeś siekierą”.

Ryzyko w wodzie pitnej

Abel: Nie mogę w to uwierzyć, ale zbliżamy się o czasie.

Chciałem się upewnić, że rozmawiamy o wodzie trochę, ponieważ uważam, że jest to duży ślepy punkt dla wielu ludzi. I może objawiać się w chorobie dość szybko i bardzo łatwo, z pewnością z czasem.

Czy możesz najpierw porozmawiać o ryzyku związanym z piciem wody, którą większość ludzi pije, tylko z miejskiej wody z kranu?

Myślę, że jest to trochę ślepy punkt, ponieważ przyzwyczajamy się do robienia tego, co robią wszyscy inni, stając się w zasadzie pasywnymi uczestnikami w społeczeństwie przemysłowym, i nie kwestionujemy rzeczy.

Umieszczamy chlor w celu zabicia patogenów i myślimy, że to koniec historii. Ale nikt nie dyskutuje o tym, że masz podwyższone ryzyko zachorowania na raka.

W rzeczywistości, gdy patrzysz na ludzi, którzy żyją w chlorowanym zaopatrzeniu w wodę w porównaniu z tymi, którzy nie żyją, to średnio 97% wzrost liczby zachorowań na raka.

Abel: Wow, to jest coś, o czym myślisz, że słyszysz.

Nie. Musimy zabić patogeny. Nie twierdzę, że chlor jest zły.

Ale wiele osób ma dostęp do źródeł wody, w których nie jest wymagany chlor, źródeł, które wychodzą z ziemi z czystych źródeł.

Umieszczamy również fluor w naszej wodzie, ponieważ wiemy, że fluor zastępuje wapń w naszych tkankach, a fluor tworzy znacznie twardszą powierzchnię, jak szkliwo. A to daje nam, przynajmniej wierzymy, odporność na dentystycznych przewoźników.

Problem polega na tym, że fluor musi kontaktować się z zębami. Nie ma korzyści z wchłaniania go, picia go, ponieważ przechodzi ono przez zęby, a następnie zostaje wchłonięte przez ciało. Absolutnie nie ma przewagi.

Fluor nie jest potrzebny w żadnym procesie fizjologicznym. I oczywiście tego, o czym nie wspominają, mamy zwiększone wskaźniki ADHD i zmniejszyły IQ, małe, ale mierzalne różnice w wynikach IQ dzieci, które dorastają w fluoryzowanych wodach, w porównaniu z wodami niefluoryzowanymi.

Mamy także różnego rodzaju związki zaburzające gospodarkę hormonalną, które są wymywane do naszego źródła wody. Bisfenol A, ftalany i wiele innych rzeczy, maleinianów, fumaranów i rzeczy. Niektóre z tych związków nie są nawet regulowane przez żadną amerykańską agencję.

Te związki zaburzające gospodarkę hormonalną stwarzają oczywiście poważne zagrożenie zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. I nawet nie tylko dla ludzi, ale widzimy nawet miejsca, w których są one wrzucane do rzek.

Widzimy zniekształcone proporcje płci u ryb w górę rzeki w porównaniu z prądem tych zrzutów. Zaczynamy widzieć przecinające się ryby, które nie są znane przed tymi młynami.

I jedna z innych rzeczy, których nigdy nie rozważamy, jeśli chodzi o wodę miejską, zwłaszcza tam, gdzie muszą one zasadniczo oczyścić i poddać recyklingowi wodę. Niestety, w rzeczywistości się nie oczyszcza.

I tak wszystkie leki śladowe, które są oddawane do moczu i wydalane z naszych ciał, ponieważ nie wchłaniamy wszystkiego, co przyjmujemy, kiedy przyjmujemy pigułkę, trafiają do naszego zaopatrzenia w wodę. Tak więc, śladowe zwiększenie nastroju, anty-płodność, a my często otrzymujemy związki przeciwbólowe.

A my mówimy „Cóż, naprawdę są śladem, więc nie musimy się nimi martwić”.

Ale nikt nie badał, jakie subterapeutyczne dawki leków w ciągu całego naszego życia, co to faktycznie robi z nami; nie wspominając o antybiotykach, które są również w wodach.

I nie zapominajmy, że chlor jest po to, by zabijać organizmy w wodzie, a także zabija organizmy w nas. I może to szkodzić naszemu, choć nie widziałem żadnych badań na ten temat.

Wydaje się, że może się tak stać, a co kilka lat staram się znaleźć coś na ten temat. A jeśli ktoś wie, chcę zobaczyć te badania, ponieważ uważam, że to naprawdę poważne ryzyko, które powinniśmy rozważyć.

Wszystko to dzieje się z naszym przemysłowym zaopatrzeniem w wodę, które całkowicie przyjmujemy za pewnik.

Woda jest ogromna. Są ludzie, którzy dużo o tym mówili. jest przykładem kogoś, kto nęka, a mam na myśli to w dobry sposób, skupiając się na jakości naszej wody przez długi czas.

Tutaj jesteśmy błogosławieni. I’m in rural Maine and we have access to springs that have filtered through all of the sand and glacial deposit. And when they surface, they’re as clean as water that we can possibly access.

And we collect that in glass containers in an inert material, something that isn’t bioactive essentially, or at least chemically active, I guess I should say.

It becomes bioactive when we ingest those plastic compounds that have leached into it.

I’m glad you brought up , because I think it’s one of those things that we really forget about.

We focus on a whole food diet, we focus on movement, and then we’ve got sports drinks out of plastic, and so on and so forth, without realizing over time we’re increasing the risk of chronic disease, including as one of the really big risks that industrial water supplies to us.

Is BPA-Free Safer?

Abel: One thing that is worth pointing out is how quickly we jump to conclusions about: Oh, it’s BPA-free now, so this plastic is totally safe.

It’s like somehow everyone just decided that, without asking, “Well, what was it replaced with? Is this plastic thing?” Could you comment on that?

The BPA, the Bisphenol A, performed a function, and you can’t just take it out.

I like using the analogy that I’m going to take the yeast out of the bread. Well, the bread won’t rise. It doesn’t become bread anymore. You have to replace it with another leavening agent.

And these plasticizer compounds, you have to replace it with something. So, they replaced it with BPS and BPAF. These are similar class of compounds. And what we did is we just made some exchanges.

It turns out that their endocrine disrupting ability is just a little bit less. It’s still present, but it’s reduced a little bit. But they last much longer in the environment, so they can wreak their harm longer.

We didn’t really get an improvement, but the consumer said, “Oh, okay, we’re done.”

We launched headlong into this dependence on plastic before we ever even thought, “What are the ramifications of this?”

We do this as modern humans a lot with technology changing so fast.

You’re born into one technology, and it’s gone through several iterations in your lifetime, such that as an older person, you can’t possibly understand what the young people are doing. And we did this with plastic and it’s coming back to really haunt us.

We’re now noticing micro-plastics in our oceans.

These microscopic particles fed on by the shellfish that used to be this amazing source of food, where we got selenium and DHA, and Zinc, and all of these things that men and women need for vital health. Except these tiny little plastic particles turn out to absorb many of these environmental toxins.

So, here, they’re going back into our food supply and we’re consuming them. We just thought they were going out into the ocean and we were good. And that’s not the case.

And you’re right, we never asked what did they replace the bisphenol compound with. It was just something else that’s pretty much just as bad.

Abel: Why is it so easy for us to say, “Ok, they solved this one, I don’t have to worry about it anymore?”

Well, we believe in the technological utopia.

We really do believe that technology is going to fix everything. It’s creepily similar to this religious figure that’s also going to come and save us.

We’ve replaced whatever gods that we used, or in the monotheistic religion, we replaced Jesus with technology.

Abel: The robots are going to save us. Watch Terminator again, everybody.

Yah, for real.

I really do think we firmly believe that technology will come and rescue us. And the reality is, every single technological fix that has ever been created had some consequences. You name it.

In some cases, you may not be willing to accept it, but we came up with the Haber Bosch method for producing nitrogen from natural gas.

Okay, well, now that’s all running off into the Gulf of Mexico and the Mississippi River drainage, and we get these massive die-outs as a result.

Or we create life-saving medicine. What is the drawback to that? 7.3 billion people and rising.

We will, no matter what, hit a point where we have some type of catastrophic collapse.

I’m not a gloom and doom type person, I am very hopeful.

But when we just keep thinking, “Let’s party and let technology deal with this,” we’re heading for something really serious.

And anyone who is a parent or has young ones that they love, or a landscape that they’re deeply connected to, this is worth grieving for.

Because I want everyone to be able to experience the health, and the sights, and sounds and everything that we get to experience in the same or better shape.

And, yah, technology isn’t going to fix this. What it’s actually doing is just postponing the problem.

Abel: We don’t need to be saved as much as we need to take responsibility.

I couldn’t agree more, Abel. That’s a great way to put it.

Being One with Nature… and Each Other

Abel: And there’s so much that we could talk about. Maybe just one more thing.

The separation and dominion over nature, let’s just talk a little bit more about that, because that is in some ways unique to our culture, the western culture. It’s not pervasive forever through history at all.

No, no.

Abel: Could you maybe describe what it’s like to not feel like that, divorced from nature?

Yah, maybe I’ll share a story.

We recently had a couple show up here at Wilder Waters Community, which is where I’m parked right now. And what we’re trying to do is to reestablish some sense of community.

I will tell you, it’s extremely difficult. Because in addition to, let’s say, forgetting how to identify wild plants for food, we have also forgotten how to live together, how to have a village mind and how to make sure that the ego doesn’t get in the way of the disputes which always arise in any community, no matter what.

And so we have a couple show up here, and they’re talking about permaculture and agriculture, and how these various authors have figured out ways that if we plant fruit trees through the forest and if we use these things in our streams and if we grow these things here, that we can now support over 20 billion people on the planet. What a wonderful thing that would be.

And it’s like the person is not even aware. You are simply wanting to force the world to produce for you, right?

You’re forcing it to do what you want, so there can simply be more people who want to force it to do what they want, and so on and so forth.

And the strong difference, when you look at true hunter-gatherers, those that had not either adopted or been forced into agriculture by nearby groups that had greater numbers than them, you saw a participation mindset.

It wasn’t about forcing the world to produce, it was about participating with the abundant food resources. And knowing how to, through a long time of living in that place, and making mistakes, but working out the kinks in their living system, being able to truly, sustainably live in that place.

People talk about, “This is sustainable.”

And I always want to ask, “What is it you’re sustaining? Are you continuing to sustain the world’s sixth major extinction event? That’s not really sustainable.” But you get my point.

And yah, it’s really different because when you go out and we’re going to roam the landscape today, looking for edible , or we’re going to go as we do in September and harvest wild rice from these massive rice beds that occur here in Maine.

And while we do it, we’ll use methods that we spread the fertile grains around too, so that we propagate those rice beds.

It’s a really different feeling than forcing the world to make more food so that we can have more people. It’s something that almost needs to be experienced.

I’ll say, I wish I could articulate the vision better to you, because I feel like if I could do a better job here, people would understand what a comforting feeling it is to know virtually everything that you look at on your landscape.

We can all do that. We need lots of different expertises right now for sure, but that’s one of them, that we need to foster again if that makes sense.

Abel: I am certainly not even close to your level of walking in the woods and recognizing different plants, but I can speak to the fact that even if you only recognize a few, especially if they’re edible, there is a whole lot of satisfaction that you get from that.

And especially in that part of the world, growing up in New Hampshire, behind our house, especially as a kid we had wild cranberries, those tiny little strawberries, blueberries, huckleberries.

We had some pears, some apple trees, an old peach tree that fell down. It did not feel unusual at the time because that’s what being a kid was, and it was all I knew. But what a rare experience to imagine now, especially in other parts of the country and world.

Yah. And how important it was to you. I mean you still have those memories. Of all of the things that we forget growing up, those haven’t been forgotten.

And not to mention, especially when it comes to photochemistry and beneficial plant compounds, you’re talking about the best food in the world, that you were exposed to as a young person, even if it was only every once in a while. You still have that memory of how amazing that was.

We’re really lucky here in the Northeast. I think many states have their wonderful Edens.

There are places that have not been developed too much, and finding those places and finding someone that can help you safely interact with those places, and as importantly sustainably interact with those places so that we don’t just become another taker.

But we learn how to gather at a time that we can actually help spread as just a simple example of how we sustainably harvest.

As opposed to just being a taker. It’s not complicated, but there aren’t simple rules. You have to learn it for this plant and for this plant and for this one, independently, sometimes. But yah, I totally hear you.

Even though I was not born into a foraging family, all of those same species that you just mentioned were in my childhood.

“A New Path”

Abel: That’s so cool. Well, anyway, we’re out of time, but I would like to recommend your new book, , to everyone who’s watching and listening to this right now.

It is one of my favorite books that I’ve read this year. I think it’s very much needed. It’s a well balanced book.

Arthur, before we go, could you tell folks where to find you, where to find the book and a little bit more about what you cover in this particular book?

Thanks, yah. I’m easiest to find probably at just , my website, and obviously you have to be present on social media to some degree, although I’ll just warn people there are times of the year where our wild food harvest takes priorities, so sometimes I’m slow to respond on social media.

Abel: You gotta go bear hunting sometimes.

Yah. I’ll do my best to get back to people. But what I tried to make a case for in A New Path is that we need a new path, and one that doesn’t ignore our evolutionary history.

One that essentially says, “We’re mammals, we do have biological norms, and despite the fact we come from all over the world, we have remarkable similarities.”

Not necessarily in the amount of carbohydrates versus fat versus protein that we ate. There are differences in different places. But the fact is, is that we consumed all of them from omnivorous sources. It’s just one example.

This was a unifying biological norm that we have, and as I was mentioning before the interview started, it’s not. I don’t mean to make it comprehensive, but I was trying to make it more holistic, so instead of just , or diet and movement, I wanted to discuss diet, movement, water, medicine, hormesis, community, nature exposure, primitive skills, and what we used to accomplish with those things, and so on, and so forth.

So it became a much, at least bigger expression of what humans need for health. There’s more chapters I would like to write particularly on ancestral childrearing and things like that, but that’s coming at a later day.

I really appreciate you giving me an opportunity to kind of present what is about. I don’t think there are many books like it.

But to be clear, I stand on the shoulders of anthropologists who did a lot of painstaking work, folks like Katy Bowman and others who are doing all this really wonderful work, looking at what our modern shoes do to our bodies and the lack of movement diversity, and so on.

So this is not all my original thought per se. I try to draw on that work and summarize it and then direct people to their work so they can get more detailed information if they want to.

I’m just trying to put a lot of information in one place for people, so they have a little bit more of a reference that they could go to.

Abel: If you want a human alternative that’s based in history that might make you feel a little bit more yourself and certainly help you question everything, then definitely check out Arthur’s new book, . I really enjoyed it.

Arthur, thank you so much for coming on the show, you’re welcome any time.

Hey, thanks, it was really great talking with you again, Abel.

Before You Go…

Do your health supplements actually work?

After testing many hundreds of tonics, supplements, powders and potions over the past seven plus years, my wife Alyson and I have found very few companies that we trust.

Massive faceless corporations seem to be running the show, often prioritizing profits well above our collective health.

Many supplements in stores and online are of extremely low quality, are ridiculously overpriced, and some don’t even contain the active ingredient they’re supposed to be selling.

We all deserve much better. That’s why Alyson and I created

We’re a small family business and we take our own products daily because we think they’re the best out there.

Our provides you with a complete supplement regimen that you can trust to deliver maximum health benefits without the guesswork.

Whether you’re looking for wild deep sea fish oil in Mega Omegas, Vitamin D Stack with fat-soluble vitamins A, E, K1 and K2, Probiotic Spheres with 5 billion cfu of 8 probiotic super strains, or Future Greens packed with 15 certified organic fruits & vegetables, our cutting edge supplements have you covered.

And as a listener of Fat-Burning Ma, you can on a one-time purchase, or save over $128 when you select Subscribe and Save.

Get your very own health-boosting goodies for a rocking for a limited time–and as always, we give you our word, and our guarantee…

If you don’t love any of our products from Wild Superfoods, then you get your money back.

What did you think of this interview with Arthur Haines? Leave a comment below to share your thoughts!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *